(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Avensis 4D4
jan_ko
2006-06-06 15:46:43 UTC
Mam pytanie do posiadaczy tego autka. Mam zamiar kupiæ u¿ywane z 2002 lub
2003 roku. Mo¿ecie siê wypowiedzieæ czy warto, oraz czego moge siê
spodziewaæ.? Toyota cieszy sie niezawodno¶ci± jak czytujê we wcze¶niejszych
postach, Sam je¿d¿e Astr± '99 zagazowan± - i osbie chwalê choæ czêsto
odwiedzam serwis. Pozdrawiam grupê. Jan_ko.
Akcent
2006-06-07 07:10:09 UTC
Mam pytanie do posiadaczy tego autka. Mam zamiar kupić używane z 2002 lub
2003 roku. Możecie się wypowiedzieć czy warto, oraz czego moge się
spodziewać.? Toyota cieszy sie niezawodnością jak czytuję we
wcześniejszych
postach, Sam jeżdże Astrą '99 zagazowaną - i osbie chwalę choć często
odwiedzam serwis. Pozdrawiam grupę. Jan_ko.
A co to jest 4D4?
:)

Zapraszam na www.toyota.org.pl i dział Avensis
--
Pozdrawiam,
Piotr
Ave 2.0
Rafal
2006-06-07 08:11:40 UTC
Post by Akcent
Mam pytanie do posiadaczy tego autka. Mam zamiar kupić używane z 2002 lub
2003 roku. Możecie się wypowiedzieć czy warto, oraz czego moge się
spodziewać.? Toyota cieszy sie niezawodnością jak czytuję we
wcześniejszych
postach, Sam jeżdże Astrą '99 zagazowaną - i osbie chwalę choć często
odwiedzam serwis. Pozdrawiam grupę. Jan_ko.
A co to jest 4D4?
Jeśli to silnik D4D 170KM (nie wiem czy był w tych latach) to mozesz spodziewać
się... silnika do wymiany.

Pierwsza partia tych silników miała wadliwie rozwiązany system chłodzienia
(niedostosowany do mocy silnika), w efekcie - jeśłi ktoś intensywnie zaprzęgał
cały ten tabun do roboty, silnik przegrzewał się, i zapiekały siępierścienie
tłoków. Toyota nie afiszowała się z tym problemem (co jest dość typowe dla tej
firmy), ale na po czątku naprawiano pierścienie ,a potem to juz wymieniano cały
silnik.
Wiadomość pochodzi z 3-ch niezależnych źródeł więc raczej nie jest "kaczką"

W innych silnikach D4D tego problemu nie było.
Zdarzają się też problemy z większymi VVTi, ale akurat tu nie znam szczegółów
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Tomasz Nowicki
2006-06-07 08:43:40 UTC
Post by Rafal
Jeśli to silnik D4D 170KM (nie wiem czy był w tych latach) to mozesz spodziewać
się... silnika do wymiany.
To zupełnie nowy silnik, montowany dopiero w nowej avensis i to od
ubiegłego roku. Jest produkowany w Polsce zresztą.
Post by Rafal
Wiadomość pochodzi z 3-ch niezależnych źródeł więc raczej nie jest "kaczką"
To podaj te źródła, bo w sieci nic o tym nie wiadomo - taka informacja
chyba znalazłaby się choćby na forum Toyota Klub Polska, w którym
uczestniczy wielu posiadaczy Avensis z nowym silnikiem.

T.
Rafal
2006-06-07 09:25:39 UTC
Post by Tomasz Nowicki
Post by Rafal
Jeśli to silnik D4D 170KM (nie wiem czy był w tych latach) to mozesz spodziewać
się... silnika do wymiany.
To zupełnie nowy silnik, montowany dopiero w nowej avensis i to od
ubiegłego roku. Jest produkowany w Polsce zresztą.
Post by Rafal
Wiadomość pochodzi z 3-ch niezależnych źródeł więc raczej nie jest "kaczką"
To podaj te źródła, bo w sieci nic o tym nie wiadomo - taka informacja
chyba znalazłaby się choćby na forum Toyota Klub Polska, w którym
uczestniczy wielu posiadaczy Avensis z nowym silnikiem.
1. - ojciec, siedzi dość głeboko w branży motoryzacyjnej, w tym współpracuje z
zakłądami produkującymi te silniki - gdy wybierałem auto dla siebie mowił mi
coby uważać na te silniki, bo widział poufną notę serwisową wskaującą na ww
problem
2. - koleżanka, pracująca w TMP, którą zapytałemo tą rewelacjeod ojca, twierdzi
że "coś słyszała. ale szczegółów nie zna"
3. - przypadkowo poznany na imprezie człowiek - rozmowa zeszła na temat aut i
ich niezawodności, i gdy doszło do toyoty, okazało się ze on pracuje w ASO
toyoty (kierownik serwisu) i gdy byli na szkoleniu, ten problem im opisano. To
on dokładnie powiedział mi "tecznicznie" o co chodzi

Każde z tych źródeł można podważyć, ale ponieważ z mojej perspektywy były one
niezależne, a wskazujące na to samo, więcdość istotnie zwiększało to
prawdopodobieństwo że "coś jest na rzeczy" dałem sobie spokój z Ave 170KM
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Q3
2006-06-07 12:26:07 UTC
Cześć,
Mam pytanie do posiadaczy tego autka. Mam zamiar kupić używane z 2002 lub
2003 roku. Możecie się wypowiedzieć czy warto, oraz czego moge się
Ujeżdżam od ponad roku Avensis D4D 2.0 116KM. To jest rocznik 2004, a model zmieniał się bodaj w
2003 (nie znam się na tym aż tak dobrze), więc albo załapiesz sie na poprzedni (2002) albo może na
aktualny (2003).
Jesli chodzi o mój samochód to jak na diesla to moim zdaniem jest dość cichy. Ładnie się zbiera choć
jak już się do tego przyzwyczaiłem to zawsze mogłoby być lepiej (apetyt...). Jest w niej dużo
miejsca zarówno z przodu jak i z tyłu. Moim zdaniem wysokiej jakości plastiki ... przymierzałem się
do Vectry ... tam to była porażka w porównaniu do Avensis. Siedzenia komfortowe (porównane z Vectrą
i Octavią), choć to pewnie subiektywne - co kto lubi.
Zrobiłem około 40 kkm i nie miałem żadnych problemów. Jeździłem głównie po naszym kraju ale też w
Niemczech i trasę do Chorwacji w lecie. Klima działa bez zarzutów :o).
Moim zdaniem ten samochód świetnie trzyma się drogi, zdarzyło mi się wykonać kilka karkołomnych
ewolucji przy większej prędkości i bez wysiłku z nich wyszedłem z niewielkim piskiem opon.
Jeśli chodzi o spalanie to min co udało mi się uzyskać to na trasie 50 km jadąc równiutko 90 km/h
bez zatrzymywania się wyszło 3,7 l/100km. Ale normalnie po mieście 6,5 - 7,5, poza miastem zależy
jak szybko jadę. Max to średnia ponad 11 l/100km ale to była jazda z gazem w desce przez wiele km po
autostradzie.
A teraz wady. Fabrycznie montowany zestaw audio nie czyta MP3, co na długą drogę oczywiście
przydałoby się. Odtwarza za to i płyty CD (także CD-R) i kasety magnetofonowe (tylko po co to komu).
Nie ma możliwości wymiany tego zestawu na inny (do wyboru jest jeden ;o) ).
Przy większych prędkościach (pisałem kiedyś o tym) tak powyżej 195 km/h powietrze potrafi buczeć na
lusterkach. Wiem że to może być śmieszny zarzut ale jadąc dłużej tą prędkością jest to uciążliwe.
Nie mniej w serwisie potraktowano poważnie mój zarzut, poprawiono coś w uszczelkach od drzwi oraz
sprowadzono dla testu lusterko. W sumie poprawka uszczelek temat zniwelowała na jakiś czas. Teraz
czasami tez się to buczenie pojawia (nie wiem od czego zależy czy buczy czy nie ... może od kierunku
wiatru).
W zimie zerwałem dolne osłony silnika. Niestety to wszystko są delikatne plastikowe osłony mocowane
kołkami z tworzywa. Rozwiązanie bez sensu - wystarczy wjechać parę razy w głębszy śnieg i kołki są
pozrywane. Pół biedy jeśli mocowania osłon zostają w całości. W serwisie pocieszano mnie że w
corolli jest to rozwiązane jeszcze gorzej.
Ostatnio zdarza się od czasu do czasu że w okolicy tylnej szyby coś trzeszczy. Nie zawsze, i nie
wyczaiłem jeszcze kiedy dokładniej to się dzieje. Wygląda na to że listwa mocowania szyby przesywa
się po szybie i to daje taki efekt. Jeszcze nie byłem z tym w serwisie ale na pewno dam im tą
zagadkę. Znowu niektórzy powiedzą że to wydumany problem, ale jadąc z prędkościami do 120 jest na
prawdę cicho (a nawet do 160 jest znośnie) i takie cykanie potrafi wkurzać.
Poza tym ... Uważam ze to piękny i użyteczny samochód i nie żałuję wyboru.

Pozdrawiam,
Q3